Dwóch rezerwowych to za mało (Zorza Wilkszyn Oldboje – Bór Oborniki Śląskie Oldboje 0:3)

Wilkszyńscy oldboje rozegrali wczoraj u siebie ligowy mecz drużyną Bór Oborniki Śląskie. Nasza drużyna osłabiona nieobecnością kilku kluczowych graczy (w tym trzech kontuzjowanych w podczas wyjazdowego spotkania w Twardogórze) dzielnie stawiła opór doświadczonemu przeciwnikowi. W meczowej kadrze Wilkszyna zabrakło między innymi Mirka, Jarka, Darka K., Krzyśka, Pająka oraz zmagających się już od dłuższego czasu z kontuzjami kolan Radka i Rafała W.

Czujna gra w obronie oraz dobre interwencje Irka na bramce pozwoliły Zorzy zachować czyste konto przez całą pierwszą połowę i kilkanaście minut drugiej. W tym okresie meczu gra była wyrównana i obie strony stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji strzeleckich. Należy podkreślić również bardzo dobrą dyspozycję bramkarza drużyny przyjezdnej, który swoimi paradami kilkukrotnie ratował z opresji swoją ekipę.

W końcówce meczu znów zdecydowała wyjątkowo krótka ławka gospodarzy. Dwóch zawodników rezerwowych, to stanowczo za mało na mecze oldbojów, podczas których nie ma limitu zmian. Brak możliwości częstej rotacji składem spowodował, że w końcówce meczu Zorzy zabrakło sił. Stracona po stałym fragmencie bramka podcięła skrzydła naszym, a dodała animuszu przeciwnikowi. Zmiana taktyki na bardziej ofensywną (zmiana obrony z 4 na 3 zawodników) nie przyniosła niestety efektu w postaci wyrównującej bramki, a ułatwiła rozgrywanie kontry Oborniczanom, którzy zdobyli jeszcze 2 bramki, wygrywając ostatecznie 3:0.

Wynik mocno niekorzystny dla Wilkszyna nie odzwierciedla jednak do końca obrazu meczu, który bynajmniej nie był widowiskiem jednostronnym. Naszym zabrakło nieco szczęścia, bo gdyby udało się  wilkszynianom strzelić bramkę, a okazje były, to mecz mógł ułożyć się zupełnie inaczej.

Pozostaje życzyć naszym rekonwalescentom szybkiego powrotu do zdrowia, by mogli szybko wzmocnić mocno nadwątlone szeregi naszej ekipy.

Gratulujemy drużynie z Obornik, a my gramy dalej, wierząc że los odwróci się  na naszą korzyć w kolejnym meczu 🙂

Za tydzień gramy wyjazdowe spotkanie w Skokowej.