Zasłużona wygrana. Zorza Wilkszyn 5-3 Jerzmanów.

W niedzielne popołudnie rozegraliśmy mecz z Jerzmanowem. Wygraliśmy kolejny mecz i nie zamierzamy się zatrzymywać 🙂 W końcu wszystko było tak jak należy. Dobra gra, dobry wynik i dobre humory. Ulewy, które towarzyszyły przez ostatnie dni postawiły nas jednak w nietypowej sytuacji, ponieważ mecz był rozgrywany na Pilczycach. Nasze boisko było totalnie zalane.

Pomimo dobrej rozgrzewki na mecz wyszliśmy rozkojarzeni i bardzo szybko straciliśmy 2 bramki. Na szczęście Marcin Kamiński, który zagrał tym razem na prawej pomocy „odblokował się” i za sprawą jego 2 bramek wyrównaliśmy dosyć szybko. Jeszcze przed przerwą nasz kapitan Tomasz Szymkowiak, który jest ostatnio w dobrej formie dołożył jedną bramkę i na przerwę schodziliśmy z przewagą jednej bramki.

W przerwie trener Mirek bez ogródek skomentował nasze pierwsze minuty i 2 szybko stracone bramki tym samym dając do zrozumienia, że w drugiej połowie mamy od samego początku kontrolować mecz i możliwie jak najszybciej strzelić kolejną bramkę. Tak też się stało. „Adi” oraz „Szymek” wpisali się na listę strzelców, dzięki czemu prowadziliśmy już 3 bramkami. Goście pod koniec meczu strzelili jeszcze jedną bramkę ale nie zmieniło to obrazu gry. Dalej wszystko było pod naszą kontrolą.

W końcu możemy spokojnie powiedzieć, że zagraliśmy dobry mecz i uzyskaliśmy korzystny wynik. Na pochwały zasługuje cała drużyna i nasza zespołowa gra przez pełne 90 minut. Mamy dobry zespół i w tym meczu to potwierdziliśmy. Na każdy kolejny mecz pojedziemy pewni siebie a w przypadku braku kompletu punktów będziemy zawiedzeni. Jeżeli uda nam się poprawić kilka drobnych elementów, w tym skuteczność pod bramką rywala (tutaj uszczypliwie pozdrawiamy naszego supersnajpera Kamila Dębowskiego:):)) to pozycja zajmowana w ligowej tabeli będzie znacznie lepsza.

Dziękujemy przeciwnikom za dobry mecz i życzymy powodzenia w dalszej części sezonu. Pozdrawiamy również naszych najbardziej zagorzałych kibiców, którzy dotarli na mecz. Mamy nadzieję, że nie jesteście przeziębieni i zobaczymy się już w następną niedzielę 🙂