Zorza 2, Domasław 1. W końcu możemy otworzyć szampana.

Na początku chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować wszystkim kibicom, którzy bardzo licznie przybyli na mecz i zachęcić Was do zabierania znajomych oraz znajomych znajomych na kolejne mecze. Obiecujemy, że będzie warto! 🙂

Jak już wspomniałem w tytule, odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo w tym sezonie! 2-1. W końcu możemy otworzyć szampana i już nie tylko piękna była gra, ale też wynik – czego nie mogliśmy powiedzieć po poprzednich meczach. Dzisiaj to goście (Wicher Domasław) odjeżdżali z opuszczonymi głowami. Dla Zorzy bramki strzeliło dwóch Kamilów – Dębowski oraz Foltyn. Dla tego pierwszego, to już 4 bramka w tym sezonie. Super Kamil i oby tak dalej! Może będziemy mieli króla strzelców w drużynie? 🙂 Kto wie?! W tym sezonie jak jeden Kamil strzela to i drugi musi. Tak było w poprzednim meczu i tak jest w tym. Nie mamy nic przeciwko, żeby obaj Panowie kontynuowali swoją serię 🙂

W meczu było sporo walki. Nie obyło się też bez kontuzji (po jednej z każdej strony) i kartek (czerwona kartka w końcówce meczu dla zawodnika gości). W tym miejscu chcielibyśmy wspomnieć, że bardzo mocno trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia zawodnika gości, który doznał bardzo poważnej kontuzji wskutek zderzenia z jednym z naszych zawodników.

Bardzo dziękujemy rywalom za mecz i życzymy powodzenia w dalszej części rozgrywek.

Następny mecz gramy już za tydzień. Tym razem naszym rywalem będzie Tarant Krzyżowice, które dzisiaj odniosło pewne zwycięstwo (5:3). O tym meczu jednak napiszemy kilka słów niebawem.